Wydarzenia i postacie w życiu OSP Witulin

Wydarzenia i postacie w życiu OSP Witulin

Straż w Witulinie została założona przez dziedzica tej posiadłości, Stanisława Wężyka, w 1927 roku. Założyciel był pierwszy prezesem, a na naczelnika mianował swego syna, także Stanisława.

Po sformowaniu oddziału ochotników pan Wężyk zaczął ich szkolić. Pierwsza strażnica została zlokalizowana w budynku gospodarczym we dworze. Na wyposażeniu znalazła się zakupiona ręczna sikawka i syrena, węże i prądownice. Wodę do ćwiczeń czerpano z dworskiej sadzawki. Jednostka dysponowała także dwukonnym, drewnianym wozem, wykonanym z polecenia prezesa przez dworskich kowali i stolarzy. Po kilku latach istnienia OSP w środku wsi wybudowano remizę, na co każdy ze strażaków podarował sztukę drzewa.

W 1938 roku w zarządzie jednostki dokonały się zmiany osobowe: prezesem został Marian Sęk, a naczelnikiem Stanisław Husiński. Tuż przed wybuchem wojny, z obawy przed okupantem niemieckim, rodzina Wężyków wyjechała za granicę.

W czasie okupacji straż zawiesiła formalną działalność. Przechodzące w 1944 roku oddziały Armii Czerwonej zarekwirowały wóz strażacki. Żołnierze także trwale uszkodzili mechanizm ręcznej sikawki.

Nie przeszkodziło to jednak w stopniowym odradzaniu się straży w okresie powojennym. Kolejnym naczelnikiem został Antoni Filipiuk i pełnił tę funkcję do 1956 roku, po nim stanowisko piastował Kazimierz Czyrak. W 1952 roku na kurs mechanika do Krasnegostawu delegowano Stanisława Czyraka. OSP otrzymała najpierw niemiecką motopompę, którą w późniejszym okresie czasu zastąpiono polskimi: Leopolią i Polonią. Sprzęt do pożaru dowożono chłopskimi wozami, m. in. Zygmunta Andrusiuka i Dominika Melaniuka.

Czwartym naczelnikiem został Stanisław Czyrak, przejmując funkcję po ojcu Kazimierzu. Na walnym zebraniu w 1977 roku na prezesa wybrano Tadeusza Sawczuka, który zastąpił na tym stanowisku Janusza Denisiuka. W tym czasie straż liczyła 32 członków.

Kolejne walne zebranie zdecydowało o zawiązaniu komitetu d/s  budowy remizo – świetlicy, którego przewodniczącym został Janusz Denisiuk. Niestety, inwestycja z różnych przyczyn, czekała na rozpoczęcie prawie 10 lat. Wymieniony okres należy do mniej ciekawych w życiu straży. Główne wysiłki skupiały się na zdobyciu pozwolenia oraz środków na budowę strażnicy.

Upór działaczy przyniósł efekty i w 1987 roku rozpoczęły się pierwsze prace. W zdobyciu środków własnych pomogła sprzedaż przedwojennej, ale dobrze zachowanej remizy (właściciel wybudował z niej dom). Sprzęt gaśniczy tymczasowo był przechowywany w prowizorycznym garażu. Członkowie jednostki wnieśli ogromny wkład pracy w budowę i wykończenie obiektu. Uroczyste otwarcie, połączone z wręczeniem odznaczeń, nastąpiło w 1990 roku. Medalem srebrnym udekorowano Mariana Orluka, Franciszka Wawryniuka i Romana Korniluka. Medal brązowy otrzymał Marian Pykacz, Marek Husiński, Józef Kozik i Antoni Czyrak.

W następnych latach uporządkowano teren wokół remizo – świetlicy. Zajęto się także organizacją imprez z których dochody przeznaczano na potrzeby jednostki. Kolejnym naczelnikiem, podtrzymując rodzinne tradycje, został Antoni Czyrak. Natomiast prezesami byli: Marek Husiński oraz Roman Panasiuk.

W ostatnich latach w ramach prac społecznych strażacy brali udział w budowie ogrodzenia wokół kościoła parafialnego i remoncie drogi prowadzącej przez wieś. Obchodzono także uroczyście 70-lecie powstania OSP w Witulinie. Z tej okazji 3 członków straży otrzymało złoty medal: Roman Korniluk, Franciszek Wawryniuk i Dominik Melaniuk. Natomiast srebrnym medalem odznaczono Mariana Pykacza, Stanisława Kałabuna, Henryka Peszuka i Henryka Muzykę.

W 2001 roku jednostka zakupiła pierwszy w historii samochód Żuk, nad którym trwają prace adaptacyjne.